Cześć!
Minęło bardzo dużo czasu odkąd dodałem ostatniego posta. Co tu dużo tłumaczyć - szkoła, dużo na głowie, również lenistwo skutecznie uniemożliwiły mi pisanie na blogspocie. Liczę na to, że się poprawię, a także, że będzie o czym pisać.
Jestem strasznie szczęśliwy, że wreszcie możemy w pełni cieszyć się wiosną i ciepłem. Ta ultradługa zima była nie do zniesienia, jednak, mam nadzieję, to już ostatecznie za nami! Byłem wczoraj na zdjęciach z Igą Pospieszyńską. Sesja ta dosłownie oddaje charakter wiosenny: kwiaty, drzewa, słońce, sukienka. Coś nowego w moim portfolio, gdzie przeważają mocniejsze kadry. Zrobiliśmy zdjęcia zarówno radosne jak i bardziej melancholijne. Poniżej mała próbka, zaś więcej zdjęć niebawem :)
Dziś odbyła się kolejna sesja, tym razem z Andżelą Nitką. Chcieliśmy zrobić dwa rodzaje zdjęć - najpierw kilka prostych, naturalnych portretów, a potem inspirowanych kulturą hipisowską. Podkreślę, inspirowanych - nie potraktowaliśmy motywu 'hippie' aż tak dosłownie, co sami zobaczycie. Andżela okazała się być chyba najbardziej otwartą i rozgadaną osobą jaką poznałem w całym swoim życiu! Atmosfera na zdjęciach była naprawdę bardzo miła, a pod koniec czas umiliła nam moja kuzynka, która użyczyła nam pewnego rekwizytu... :) Nieocenioną pomocą wykazał się również mój tata, ponieważ pomógł nam rozpalić ognisko. W jakim celu? Efekty już niebawem, mam nadzieję, że efekt końcowy zadowoli zarówno mnie, jak i was. Poniżej kilka zdjęć zza kulis!




Moja twarz na samojebce jest nie do zniesienia... Makijaż robiłem ja, mam nadzieję, że nie wyszło aż tak tragicznie :) Obecnie mało która dziewczyna używa cieni do oczu w codziennym makijażu, więc musiałem się nauczyć ich używać. To nie pierwszy raz, w wielu sesjach pomalowane oczy to moja sprawka... Oczywiście totalna amatorka co widać na powyższym zdjęciu :)
Na zakończenie chciałbym abyście mi doradzili. O czym chcielibyście czytać, co oglądać na blogu? Bardzo zależy mi na opinii osób, które tutaj zaglądają (o ile takie są!) i proszę was o uwagi.
Jestem strasznie szczęśliwy, że wreszcie możemy w pełni cieszyć się wiosną i ciepłem. Ta ultradługa zima była nie do zniesienia, jednak, mam nadzieję, to już ostatecznie za nami! Byłem wczoraj na zdjęciach z Igą Pospieszyńską. Sesja ta dosłownie oddaje charakter wiosenny: kwiaty, drzewa, słońce, sukienka. Coś nowego w moim portfolio, gdzie przeważają mocniejsze kadry. Zrobiliśmy zdjęcia zarówno radosne jak i bardziej melancholijne. Poniżej mała próbka, zaś więcej zdjęć niebawem :)
Dziś odbyła się kolejna sesja, tym razem z Andżelą Nitką. Chcieliśmy zrobić dwa rodzaje zdjęć - najpierw kilka prostych, naturalnych portretów, a potem inspirowanych kulturą hipisowską. Podkreślę, inspirowanych - nie potraktowaliśmy motywu 'hippie' aż tak dosłownie, co sami zobaczycie. Andżela okazała się być chyba najbardziej otwartą i rozgadaną osobą jaką poznałem w całym swoim życiu! Atmosfera na zdjęciach była naprawdę bardzo miła, a pod koniec czas umiliła nam moja kuzynka, która użyczyła nam pewnego rekwizytu... :) Nieocenioną pomocą wykazał się również mój tata, ponieważ pomógł nam rozpalić ognisko. W jakim celu? Efekty już niebawem, mam nadzieję, że efekt końcowy zadowoli zarówno mnie, jak i was. Poniżej kilka zdjęć zza kulis!

Moja twarz na samojebce jest nie do zniesienia... Makijaż robiłem ja, mam nadzieję, że nie wyszło aż tak tragicznie :) Obecnie mało która dziewczyna używa cieni do oczu w codziennym makijażu, więc musiałem się nauczyć ich używać. To nie pierwszy raz, w wielu sesjach pomalowane oczy to moja sprawka... Oczywiście totalna amatorka co widać na powyższym zdjęciu :)
Na zakończenie chciałbym abyście mi doradzili. O czym chcielibyście czytać, co oglądać na blogu? Bardzo zależy mi na opinii osób, które tutaj zaglądają (o ile takie są!) i proszę was o uwagi.
mega jestem ciekawa zdjęc z Andżeliką :D ! a sztuka makijażu wychodzi Ci lepiej niż mi.
OdpowiedzUsuńczekam na kolejny post :)